25 sierpnia 2026, 11:29 7 min
Analizy i Raporty Analizy i Raporty

Miliardy składki, rosnące szkody i OC pod presją. KNF podsumowała rynek

90,6 mld zł składki, blisko 53,8 mld zł wypłaconych odszkodowań i świadczeń oraz prawie 12,5 mld zł zysku netto. Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała 21 sierpnia „Biuletyn roczny. Rynek ubezpieczeń 2025”, który pozwala spojrzeć na miniony rok znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat dynamiki sprzedaży. Rynek rośnie i pozostaje rentowny, ale pod powierzchnią dobrych wyników widać również obszary wymagające uwagi. Jednym z nich pozostaje OC komunikacyjne, gdzie koszty szkód rosną znacznie szybciej niż średnia składka.

90,6 mld zł składki. Polski rynek nadal rośnie

Rok 2025 zakończył się dalszym wzrostem polskiego rynku ubezpieczeniowego. Łączna składka przypisana brutto osiągnęła 90,6 mld zł.

W Dziale I, obejmującym ubezpieczenia na życie, składka wyniosła 24,8 mld zł i była o 5,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. W Dziale II, obejmującym ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe, było to 65,8 mld zł, co oznacza wzrost o 6 proc. rok do roku.

Wzrost składki nie jest więc zjawiskiem ograniczonym do pojedynczej części rynku. Jednocześnie sama dynamika przypisu nie wystarcza do oceny jego kondycji. Znacznie ciekawsze staje się zestawienie składki z kosztami realizacji ochrony.

Odszkodowania i świadczenia rosną szybciej niż składka

W 2025 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły blisko 53,8 mld zł odszkodowań i świadczeń – o 7 proc. więcej niż rok wcześniej.

W Dziale I wypłaty wyniosły 17,5 mld zł, natomiast w Dziale II 36,3 mld zł. W obu przypadkach oznaczało to wzrost o około 7 proc. rok do roku.

To ważna informacja również z perspektywy dystrybucji. Wartość rynku rośnie, ale jednocześnie rośnie koszt realizowanych przez ubezpieczycieli zobowiązań. Szczególnie dobrze widać to w ubezpieczeniach komunikacyjnych.

OC komunikacyjne: średnia szkoda rośnie znacznie szybciej niż cena ochrony

W 2025 r. odszkodowania i świadczenia z obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych osiągnęły 12,8 mld zł, o 6,9 proc. więcej niż rok wcześniej. W AC wypłaty wyniosły 9,3 mld zł i wzrosły o 8,2 proc.

Jeszcze ciekawsze jest zestawienie zmian średnich wartości. Według danych PIU średnia wysokość szkody z OC komunikacyjnego wzrosła w 2025 r. o 11 proc. i na koniec roku wynosiła 12 161 zł. Tymczasem wzrost średniej składki był zdecydowanie mniejszy.

Efekt widać w rentowności produktu. Wynik techniczny OC komunikacyjnego powrócił na plus, ale rentowność tej linii, rozumiana jako relacja wyniku technicznego do składki zarobionej na udziale własnym, nie przekraczała 0,5 proc.

To ogromna różnica w porównaniu z samym stwierdzeniem, że „OC znów jest rentowne”. Formalnie wynik jest dodatni, ale margines pozostaje bardzo niewielki.

Dla rynku jest to jeden z istotniejszych sygnałów płynących z danych za 2025 r. Koszty napraw, części, robocizny, świadczeń osobowych i likwidacji szkód pozostają elementami, które ubezpieczyciele muszą uwzględniać w taryfikacji. Jeżeli koszt szkody rośnie znacznie szybciej niż cena ochrony, przestrzeń do dalszej agresywnej konkurencji cenowej staje się ograniczona.

Cały sektor pozostaje jednak mocny finansowo

Presja widoczna w OC komunikacyjnym nie oznacza słabej kondycji całej branży. Wręcz przeciwnie – 2025 r. był dla sektora bardzo dobry pod względem wyniku finansowego.

Zakłady ubezpieczeń wypracowały łącznie blisko 12,5 mld zł zysku netto. W Dziale I zysk netto wzrósł o 6,7 proc. rok do roku, natomiast w Dziale II aż o 35,4 proc.

Poprawił się zarówno wynik techniczny działalności ubezpieczeniowej, jak i dochody z działalności lokacyjnej.

Ubezpieczyciele pozostają również znaczącymi inwestorami instytucjonalnymi. Na koniec 2025 r. 111,5 mld zł aktywów branży było ulokowanych w obligacjach i innych papierach o stałej kwocie dochodu, a kolejne 21,6 mld zł w akcjach i innych instrumentach o zmiennej kwocie dochodu.

Do budżetu państwa sektor odprowadził ponad 2,2 mld zł podatku dochodowego.

Dystrybucja nadal opiera się na ogromnej sieci pośredników

Roczny biuletyn KNF pozwala spojrzeć nie tylko na wyniki finansowe, ale również na skalę rynku dystrybucji.

Według danych na 31 grudnia 2025 r. w rejestrze znajdowało się 28 094 agentów ubezpieczeniowych oraz 170 251 osób fizycznych wykonujących czynności agencyjne (OFWCA). Razem z brokerami ubezpieczeniowymi i reasekuracyjnymi liczba podmiotów i osób ujętych w odpowiednich rejestrach zbliżała się do 200 tys.

Sama skala pokazuje, jak istotnym elementem polskiego modelu dystrybucji pozostaje pośrednictwo.

Jednocześnie wzrost wartości rynku nie powinien być utożsamiany wyłącznie ze wzrostem sprzedaży. Dla agentów i multiagentów znacznie istotniejsze jest pytanie o to, co jest sprzedawane, przy jakim poziomie ochrony i czy zakres oraz sumy ubezpieczenia odpowiadają zmieniającej się wartości ryzyka.

6,2 mld zł wypłat z ważnej części ubezpieczeń majątkowych

Warto zwrócić uwagę również na ubezpieczenia majątkowe należące do grup 8 i 9. W 2025 r. wypłaty odszkodowań w tych grupach wyniosły 6,2 mld zł, o 0,9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Dla dystrybucji znaczenie tego segmentu wykracza jednak poza roczną dynamikę wypłat.

W ubezpieczeniach nieruchomości, majątku przedsiębiorstw czy innych aktywów szczególnego znaczenia nabiera aktualność sum ubezpieczenia. Rosnąca wartość odtworzeniowa budynków, maszyn, wyposażenia czy zapasów może sprawić, że polisa zawarta kilka lat wcześniej i mechanicznie odnawiana na podobnych parametrach przestaje odpowiadać rzeczywistej ekspozycji klienta.

To właśnie tutaj dane makroekonomiczne spotykają się z codzienną praktyką agenta.

Co te dane oznaczają dla agentów?

Najważniejszym wnioskiem z wyników za 2025 r. nie powinno być stwierdzenie, że „rynek urósł o kilka procent”.

Znacznie ważniejsze jest to, w jakich warunkach ten wzrost następuje.

Rosną wartości szkód i wypłat. W komunikacji koszt przeciętnej szkody z OC rośnie zdecydowanie szybciej niż średnia składka. W majątku trzeba uwzględniać zmiany wartości odtworzeniowej. Jednocześnie klienci przeznaczają na ochronę coraz większe kwoty, a cały sektor pozostaje rentowny.

Dla agenta oznacza to, że coraz większego znaczenia nabiera nie samo odnowienie polisy, ale ponowna ocena potrzeb klienta.

W praktyce warto przy odnowieniu sprawdzić, czy od poprzedniej analizy zmieniła się wartość majątku, charakter działalności, skala przychodów, liczba pracowników, flota, zobowiązania kontraktowe czy sytuacja rodzinna. W zależności od produktu znaczenie mogą mieć również limity odpowiedzialności, podlimity, zakres klauzul dodatkowych i wyłączenia określone w OWU.

Wzrost rynku nie zwalnia więc dystrybucji z jakości. Przeciwnie – wraz ze wzrostem wartości ubezpieczanego majątku i potencjalnych szkód rośnie znaczenie prawidłowo przeprowadzonej analizy potrzeb klienta i odpowiedniego udokumentowania procesu sprzedaży.

Rynek rośnie, ale liczby pokazują coś więcej

2025 r. potwierdził dobrą kondycję polskiego sektora ubezpieczeniowego. Wzrosła składka, wzrosły wyniki finansowe, a zakłady ubezpieczeń wypłaciły klientom i poszkodowanym rekordowe dziesiątki miliardów złotych.

Jednocześnie dane pokazują, że za ogólnym wzrostem rynku kryją się bardzo różne sytuacje poszczególnych linii biznesowych.

Najbardziej charakterystycznym przykładem pozostaje OC komunikacyjne. Dodatni wynik techniczny może wyglądać uspokajająco, dopóki nie zestawimy go z rentownością poniżej 0,5 proc. oraz 11-procentowym wzrostem średniej wartości szkody.

I właśnie dlatego rocznego podsumowania rynku nie warto czytać wyłącznie przez pryzmat 90,6 mld zł składki. Dla agentów, multiagentów i ubezpieczycieli ważniejsze pytanie brzmi: jak zmienia się ryzyko stojące za tymi 90 miliardami?

To ono będzie miało znaczenie dla cen, zakresu ochrony, polityki underwritingowej i jakości dystrybucji w kolejnych latach.

Źródła

  • KNF – „Biuletyn roczny. Rynek ubezpieczeń 2025”
  • PIU
Obraz wygenerowany za pomocą AI
Obraz wygenerowany za pomocą AI.

90,6 mld zł składki, blisko 53,8 mld zł wypłaconych odszkodowań i świadczeń oraz prawie 12,5 mld zł zysku netto. Komisja Nadzoru Finansowego opublikowała 21 sierpnia „Biuletyn roczny. Rynek ubezpieczeń 2025”, który pozwala spojrzeć na miniony rok znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat dynamiki sprzedaży. Rynek rośnie i pozostaje rentowny, ale pod powierzchnią dobrych wyników widać również obszary wymagające uwagi. Jednym z nich pozostaje OC komunikacyjne, gdzie koszty szkód rosną znacznie szybciej niż średnia składka.

90,6 mld zł składki. Polski rynek nadal rośnie

Rok 2025 zakończył się dalszym wzrostem polskiego rynku ubezpieczeniowego. Łączna składka przypisana brutto osiągnęła 90,6 mld zł.

W Dziale I, obejmującym ubezpieczenia na życie, składka wyniosła 24,8 mld zł i była o 5,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. W Dziale II, obejmującym ubezpieczenia majątkowe i pozostałe osobowe, było to 65,8 mld zł, co oznacza wzrost o 6 proc. rok do roku.

Wzrost składki nie jest więc zjawiskiem ograniczonym do pojedynczej części rynku. Jednocześnie sama dynamika przypisu nie wystarcza do oceny jego kondycji. Znacznie ciekawsze staje się zestawienie składki z kosztami realizacji ochrony.

Odszkodowania i świadczenia rosną szybciej niż składka

W 2025 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły blisko 53,8 mld zł odszkodowań i świadczeń - o 7 proc. więcej niż rok wcześniej.

W Dziale I wypłaty wyniosły 17,5 mld zł, natomiast w Dziale II 36,3 mld zł. W obu przypadkach oznaczało to wzrost o około 7 proc. rok do roku.

To ważna informacja również z perspektywy dystrybucji. Wartość rynku rośnie, ale jednocześnie rośnie koszt realizowanych przez ubezpieczycieli zobowiązań. Szczególnie dobrze widać to w ubezpieczeniach komunikacyjnych.

OC komunikacyjne: średnia szkoda rośnie znacznie szybciej niż cena ochrony

W 2025 r. odszkodowania i świadczenia z obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych osiągnęły 12,8 mld zł, o 6,9 proc. więcej niż rok wcześniej. W AC wypłaty wyniosły 9,3 mld zł i wzrosły o 8,2 proc.

Jeszcze ciekawsze jest zestawienie zmian średnich wartości. Według danych PIU średnia wysokość szkody z OC komunikacyjnego wzrosła w 2025 r. o 11 proc. i na koniec roku wynosiła 12 161 zł. Tymczasem wzrost średniej składki był zdecydowanie mniejszy.

Efekt widać w rentowności produktu. Wynik techniczny OC komunikacyjnego powrócił na plus, ale rentowność tej linii, rozumiana jako relacja wyniku technicznego do składki zarobionej na udziale własnym, nie przekraczała 0,5 proc.

To ogromna różnica w porównaniu z samym stwierdzeniem, że „OC znów jest rentowne”. Formalnie wynik jest dodatni, ale margines pozostaje bardzo niewielki.

Dla rynku jest to jeden z istotniejszych sygnałów płynących z danych za 2025 r. Koszty napraw, części, robocizny, świadczeń osobowych i likwidacji szkód pozostają elementami, które ubezpieczyciele muszą uwzględniać w taryfikacji. Jeżeli koszt szkody rośnie znacznie szybciej niż cena ochrony, przestrzeń do dalszej agresywnej konkurencji cenowej staje się ograniczona.

Cały sektor pozostaje jednak mocny finansowo

Presja widoczna w OC komunikacyjnym nie oznacza słabej kondycji całej branży. Wręcz przeciwnie - 2025 r. był dla sektora bardzo dobry pod względem wyniku finansowego.

Zakłady ubezpieczeń wypracowały łącznie blisko 12,5 mld zł zysku netto. W Dziale I zysk netto wzrósł o 6,7 proc. rok do roku, natomiast w Dziale II aż o 35,4 proc.

Poprawił się zarówno wynik techniczny działalności ubezpieczeniowej, jak i dochody z działalności lokacyjnej.

Ubezpieczyciele pozostają również znaczącymi inwestorami instytucjonalnymi. Na koniec 2025 r. 111,5 mld zł aktywów branży było ulokowanych w obligacjach i innych papierach o stałej kwocie dochodu, a kolejne 21,6 mld zł w akcjach i innych instrumentach o zmiennej kwocie dochodu.

Do budżetu państwa sektor odprowadził ponad 2,2 mld zł podatku dochodowego.

Dystrybucja nadal opiera się na ogromnej sieci pośredników

Roczny biuletyn KNF pozwala spojrzeć nie tylko na wyniki finansowe, ale również na skalę rynku dystrybucji.

Według danych na 31 grudnia 2025 r. w rejestrze znajdowało się 28 094 agentów ubezpieczeniowych oraz 170 251 osób fizycznych wykonujących czynności agencyjne (OFWCA). Razem z brokerami ubezpieczeniowymi i reasekuracyjnymi liczba podmiotów i osób ujętych w odpowiednich rejestrach zbliżała się do 200 tys.

Sama skala pokazuje, jak istotnym elementem polskiego modelu dystrybucji pozostaje pośrednictwo.

Jednocześnie wzrost wartości rynku nie powinien być utożsamiany wyłącznie ze wzrostem sprzedaży. Dla agentów i multiagentów znacznie istotniejsze jest pytanie o to, co jest sprzedawane, przy jakim poziomie ochrony i czy zakres oraz sumy ubezpieczenia odpowiadają zmieniającej się wartości ryzyka.

6,2 mld zł wypłat z ważnej części ubezpieczeń majątkowych

Warto zwrócić uwagę również na ubezpieczenia majątkowe należące do grup 8 i 9. W 2025 r. wypłaty odszkodowań w tych grupach wyniosły 6,2 mld zł, o 0,9 proc. więcej niż rok wcześniej.

Dla dystrybucji znaczenie tego segmentu wykracza jednak poza roczną dynamikę wypłat.

W ubezpieczeniach nieruchomości, majątku przedsiębiorstw czy innych aktywów szczególnego znaczenia nabiera aktualność sum ubezpieczenia. Rosnąca wartość odtworzeniowa budynków, maszyn, wyposażenia czy zapasów może sprawić, że polisa zawarta kilka lat wcześniej i mechanicznie odnawiana na podobnych parametrach przestaje odpowiadać rzeczywistej ekspozycji klienta.

To właśnie tutaj dane makroekonomiczne spotykają się z codzienną praktyką agenta.

Co te dane oznaczają dla agentów?

Najważniejszym wnioskiem z wyników za 2025 r. nie powinno być stwierdzenie, że „rynek urósł o kilka procent”.

Znacznie ważniejsze jest to, w jakich warunkach ten wzrost następuje.

Rosną wartości szkód i wypłat. W komunikacji koszt przeciętnej szkody z OC rośnie zdecydowanie szybciej niż średnia składka. W majątku trzeba uwzględniać zmiany wartości odtworzeniowej. Jednocześnie klienci przeznaczają na ochronę coraz większe kwoty, a cały sektor pozostaje rentowny.

Dla agenta oznacza to, że coraz większego znaczenia nabiera nie samo odnowienie polisy, ale ponowna ocena potrzeb klienta.

W praktyce warto przy odnowieniu sprawdzić, czy od poprzedniej analizy zmieniła się wartość majątku, charakter działalności, skala przychodów, liczba pracowników, flota, zobowiązania kontraktowe czy sytuacja rodzinna. W zależności od produktu znaczenie mogą mieć również limity odpowiedzialności, podlimity, zakres klauzul dodatkowych i wyłączenia określone w OWU.

Wzrost rynku nie zwalnia więc dystrybucji z jakości. Przeciwnie - wraz ze wzrostem wartości ubezpieczanego majątku i potencjalnych szkód rośnie znaczenie prawidłowo przeprowadzonej analizy potrzeb klienta i odpowiedniego udokumentowania procesu sprzedaży.

Rynek rośnie, ale liczby pokazują coś więcej

2025 r. potwierdził dobrą kondycję polskiego sektora ubezpieczeniowego. Wzrosła składka, wzrosły wyniki finansowe, a zakłady ubezpieczeń wypłaciły klientom i poszkodowanym rekordowe dziesiątki miliardów złotych.

Jednocześnie dane pokazują, że za ogólnym wzrostem rynku kryją się bardzo różne sytuacje poszczególnych linii biznesowych.

Najbardziej charakterystycznym przykładem pozostaje OC komunikacyjne. Dodatni wynik techniczny może wyglądać uspokajająco, dopóki nie zestawimy go z rentownością poniżej 0,5 proc. oraz 11-procentowym wzrostem średniej wartości szkody.

I właśnie dlatego rocznego podsumowania rynku nie warto czytać wyłącznie przez pryzmat 90,6 mld zł składki. Dla agentów, multiagentów i ubezpieczycieli ważniejsze pytanie brzmi: jak zmienia się ryzyko stojące za tymi 90 miliardami?

To ono będzie miało znaczenie dla cen, zakresu ochrony, polityki underwritingowej i jakości dystrybucji w kolejnych latach.

Źródła

  • KNF – „Biuletyn roczny. Rynek ubezpieczeń 2025”
  • PIU

Współtwórz nową jakość wiedzy o ubezpieczeniach. Zostań autorem!

Dołącz do grona twórców, którzy zmieniają sposób przekazywania informacji w branży ubezpieczeniowej. W Mapie Agentów NEWS stawiamy na głos praktyków.
Jesteś agentem, specjalistą, ekspertem lub przedstawicielem TU? Publikuj artykuły, dziel się doświadczeniem i buduj swoją pozycję na rynku – wszystko w ramach nowoczesnej platformy.
Zyskaj dostęp do systemu jako autor i miej realny wpływ na to, jak wygląda komunikacja i wiedza w branży ubezpieczeń.